Po lewej stronie toczy się duża debata na temat niedzielnej drugiej tury, w której spotkają się dwaj przedstawiciele prawicy. Z jednej strony mamy całe zastępy mniejszych i większych polityków jak Kwaśniewski, Olejniczak i Borowski którzy poparli Bronisława Komorowskiego z mniejszym lub (częściej) większym entuzjazmem. Z drugiej - grono publicystów i intelektualistów związanych z Krytyką Polityczną, którzy popełnili tekst pt. "Im gorzej, tym gorzej, czyli dlaczego jednak Komorowski", który jest niczym innym jak laudacją na rzecz Marszałka. Jak słusznie zauważa redaktor Michał Syska, autorzy w swojej argumentacji na rzecz Komorowskiego okrywają zasłoną milczenia fundamentalne dla lewicy kwestie socjalne i ekonomiczne. Obie powyższe grupy, w imię walki z IV RP, godzą się zakopać głęboko pod ziemią idee, których są reprezentantami.
Dlaczego nie zagłosuję na proeuropejskiego, koncyliacyjnego i "liberalnego" Komorowskiego? Dlatego, że podczas tej kampanii nie usłyszałem od niego niczego, co przekonałoby mnie, że kwestie komercjalizacji zdrowia, nauki i kultury to pieśń przeszłości. Liczne gafy, braki w wiedzy i niezmienna lojalność wobec prawdziwego lidera jego formacji to sprawy drugorzędne. W kwestiach społecznych i ekonomicznych Bronisław Komorowski jest neoliberałem, a to dla mnie najważniejszy powód do odrzucenia jego kandydatury. Jego neoliberalna polityka będzie miała negatywny wpływ na los milionowej rzeszy ludzi dotniętych problemem ubóstwa i wykluczenia społecznego. W Polsce potrzeba więcej polityki walki z postępującym rozwarstwieniem, a nie vice verasa.
Po drugiej stronie barykady stoi Jarosław Kaczyński, czy może należałoby napisać - Jarosław Kaczyński 2.0. O ile jestem skłonny uwierzyć w wewnętrzne wyciszenie Jarosława Kaczyńskiego, o tyle wyrzucenie przez niego na śmietnik swojego politycznego modus operandi, mnie nie przekonuje. Po lewej stronie Kaczyński zyskuje fanów głównie młodych, ideowych i bezkompromisowych. Niestety dają się oni nabrać na puste hasła i stają się ofiarami własnych oczekiwań na "prawdziwie uczciwego i ideologicznego człowieka lewicy" - Kaczyński tym człowiekiem nie jest i nie będzie. Lewicową ideologię traktuje instrumentalnie i jest jej przychylny tylko wtedy, gdy jest mu to na rękę. Jego nagły przypływ miłości do lewicy jest do bólu kiczowaty, a jego intencje są widoczne gołym okiem. Zapewnienia Jarosława Kaczyńskiego o lewicowym programie są pełne fałszu, zważywszy na fakt, że w trakcie swoich rządów zmniejszył wysokość składki rentowej, obniżył podatki dla najbogatszych i sprezentował elicie finansowej kraju likwidację podatku spadkowego. Nie wspomnę już o agresywnej, autorytarnej, narodowej, klerykalnej retoryce. Nie rozpiszę się o jego makiawelizmie i politycznej brutalności, bo szkoda czasu i miejsca. Wierzę, że Prezes PiS może pragnąć przekierowania swojej formacji na nowe chadeckie tory, ale wzrost poziomu sympatii i zaufania do niego powinien nastąpić dopiero po odpowiednim okresie kwarantanny...
Wczoraj wieczorem Grzegorz Napieralski ogłosił swoją decyzję o niepopieraniu żadnego z kandydatów. To dobra decyzja. Dobra dla lewicy, bo obdziera ją z warstwy kompleksów i samo-nienawiści jakimi obkleiła ją hegemoniczna prawica. To stwarza szanse na odzyskanie zaufania Polaków, na stworzenie programu z prawdziwego zdarzenia, na określenie własnej wizji, na sukces. Decyzja dobra dla polskiej demokracji, bo tworzy nadzieję na prawdziwą alternatywę.
4 lipca skreślę obu kandydatów, bo nie odpowiada mi ani konserwatywno-liberalna, ani autorytarno-konserwatywno-populistyczna wizja świata. W Polsce potrzebna jest socjaldemokratyczna alternatywa, bo w przeciwnym wypadku za kilka lat będziemy wspominać czasy IV RP, a nawet bełkotliwego mesjanizmu Platformy z łezką w oku. Grozi nam całkowita fasadowość, potrzebna nam socjaldemokratyczna alternatywa.
30.06.2010 11:51
0
4 lipca skreślę obu kandydatów
skomentuj
Komentarze do notki0 |Zgłoś nadużycie
Piszę w lubczasopismach
-
26.06.2010 03:10
Ostatnie notki
-
Śmierć robotnika - finał sprawy
Niemal rok temu pisałem o tragicznym wypadku na terenie hali sportowej na granicy Gdańska i Sopotu - ...
02.07.2010 11:38 0 -
4 lipca skreślę obu kandydatów
Po lewej stronie toczy się duża debata na temat niedzielnej drugiej tury, w której spotkają się dwaj...
30.06.2010 11:51 0 -
Ostatnie kuszenie Grzegorza Napieralskiego?
Wzrost pozycji przewodniczącego SLD jest faktem. Nieoczekiwany wynik Grzegorza Napieralskiego sprawił, że dotychczas...
23.06.2010 15:06 1
Moje ostatnie komentarze
-
Również jako socjaldemokrata skreślę obu panów. Swoje argumenty za głosem nieważnym...
01.07.2010 17:32
-
Zwolennicy SD szybko zmieniają front :-) Na Zielonych bym nie liczył, na feministki też nie....
25.06.2010 18:36
-
Antoni Macierewicz o koalicji PiS-Lewica: ...
06.06.2010 14:03
-
nie ma to jak ambitny komentarz...
02.06.2010 13:30
-
"Jedynym wyjściem z sytuacji rozdrobnienia Sejmu i niemożności samodzielnych rządów jest...
02.06.2010 13:19
Aktywne dyskusje
-
Ostatnie kuszenie Grzegorza Napieralskiego?
komentarze: 1ostatnio: OBSERWATOR 3
-
Kluzik-Rostkowska: Koalicja z lewicą możliwa
komentarze: 10ostatnio: JĘDRZEJ WŁODARCZYK
-
Debata Kwaśniewski/Wałęsa. Rok 95.
komentarze: 3ostatnio: MORAINE
-
1 Maja w Gdańsku
komentarze: 4ostatnio: LALECZKA
-
Krajobraz po traumie
komentarze: 16ostatnio: TOLKIEN.FRIEND
Archiwum postów
| « | Luty 2012 | |||||
| Pn | Wt | Śr | Cz | Pt | So | Nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | ||
| 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 |
| 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 |
| 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 |
| 27 | 28 | 29 | ||||
Moje tagi
Ulubione blogi i lubczasopisma
- Andrzej Celiński 81 2671
- Bartosz Dominiak 98 66
- Chevalier 400 12796
- Jacek Zdrojewski 10 0
- Jędrzej Włodarczyk 42 55
- Krytyka Polityczna 229 9
- Lidia Geringer de Oedenberg 216 599
- Michał Syska 37 21
- Panna Wodzianna 1531 45862
- Polskaliberalna.net - Merkuriusz Polski 199 82
- Waldemar Pawlak 103 638
- Wojciech Olejniczak 253 58

